piątek, 29 listopada 2013

Makramowo


Faza makramy już mi nieco minęła, choć nie wykluczam, że może jeszcze kiedyś coś uplotę. Nie czuję się w niej jednak dość mocna, w sumie opanowałam dwa węzły ;) Większość prac nie doczekała się zdjęć (fotograf ze mnie żaden, dlatego moje fotki jakością i artyzmem nie powalają), tylko poszła w świat tak po prostu. Jednak część mam ;)


1. Pierwsza, jaką w ogóle zrobiłam, model treningowy, na zwkłym, jutowym sznurku. Widać mnóstwo niedociągnięć, krzywizn, w ogóle mi się na dzień dzisiejszy nie podoba, jednak wklejam zdjęcie z sentymentu ;)


2. Jak gąsienice. Splot płaski, na sznurkach roboczych posrebrzane kulki. Zaadoptowane ;)


3. Rozwoju ciąg dalszy. Bogata forma, koralikowe gronko, róża z masy fimo, spiralka z woskowanego sznurka. Dzieje się ;) Zaadoptowana.


4. Ubogacenia ciąg dalszy. Mały fragment makramy wzbogacone  duże (5 mm) posrebrzane kulki. Do tego łańcuszek z koralikami i zawieszki - skrzydełka. Również zaadoptowana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwagi, skargi, zażalenia, tudzież pochwały i miłe słowa :)