niedziela, 3 listopada 2013

Kokardkowce

Czyli alternatywne wykorzystanie tekstylnych kokardek, nabytych kiedyś tam i przy okazji w pasmanterii za czasów szycia dusików.


1. Pierwsze kolczyki. Kawałki łańcuszka, metalizowane, różowe kulki, łańcuszek. Bardzo loliciaste ;) Zdjęcie archaiczne, za jego jakość przepraszam, machnęłam je ze trzy lata temu komórką koleżanki.


2. Drugie kolczyki, bardziej okazałe. Z czarnych perełek, czerwonych crackli i szklanych łezek.


3. Bransoletka, stanowiąca komplet z kolczykami.


Oraz bonusowo, bo też z materiału nabytego w pasmanterii:


4. Kolczyki z satynowych różyczek, łańcuszków i  jakichś resztkowych koralików. Efektowny i bardzo dziewczęce.

Wszystkie cztery ozdóbki zostały już adoptowane ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwagi, skargi, zażalenia, tudzież pochwały i miłe słowa :)