Zrobiłam pajęczaki, ale po ich wykonaniu skręconych w ósemki drucików jednak trochę mi zostało. Powstał z nich drugi komplet, tym razem w wersji anielskiej: ze skrzydlatymi zawieszkami i ze szklanych perełek pochodzących z demobilu. A co się ma zdetonowany naszyjnik marnować? ;)
1. Kolczyki. I nie, 20 groszy nie jest tutaj dodatkowym elementem ozdobnym, lecz porównaniem wielkości.
2. Bransoletka.
3. Naszyjnik. Jeden z moich znajomych stwierdził, że wygląda jak różaniec XD



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwagi, skargi, zażalenia, tudzież pochwały i miłe słowa :)